Ogłoszenia wynajmu mieszkań w Holandii – uważaj, by nie zostać na ulicy!

Holenderski (czarny) rynek mieszkań jest rynkiem wynajmującego, powód jest prozaiczny – niedobór mieszkań socjalnych, niedobór mieszkań na rynku prywatnym.

Do wyboru, do koloru?

Przeglądamy ogłoszenia wynajmu mieszkań w Holandii. Większość ofert już na początku musimy niestety odrzucić. Wszystko z powodu zbyt wysokiej ceny albo lokalizacji. Gdy już jednak tracimy nadzieję, zdarza się mały cud. Wymarzone mieszkanie, od zaraz, niski czynsz, zadowalający standard i minimum formalności. Co więcej, właściciel wskazuje, iż chętnie wynajmie lokal polskiej parze.
Nic tylko brać. Sęk jednak w tym, iż w niektórych miastach taki wynajem może oznaczać dla proces sądowy, a nawet bezdomność.

Ogłoszenia wynajmu mieszkań w Holandii to obecnie jedne z najczęściej poszukiwanych fraz w sieci. Nie ma się czemu dziwić. Tysiące ludzi poszukują mieszkania w Holandii. Kraj ten stał się bowiem domem dla tysięcy naszych rodaków. Ludzie ci zaczynając nowe życie w Niderlandach, nie chcą mieszkać dalej „na polskich domkach” z kilkunastoma obcymi osobami. Ludzie po prostu chcą mieć własne, chociaż małe mieszkanie, własny kąt, do którego mogą wracać po ciężkim dniu pracy.
Problem jednak w tym, iż oprócz Polaków takiego mieszkania szukają również tysiące innych mieszkańców Holandii. W kraju tym wręcz chronicznie brakuje mieszkań. Największy deficyt dotyczy zaś właśnie małych, przytulnych, niezbyt drogich lokali na start.

Mieszkania socjalne

O sytuacji tej wiedzą również najemcy mieszkań socjalnych. Osoby te „dysponują” przyznanymi im (np. z racji na niskie zarobki), mieszkaniami socjalnymi. Nieruchomości te wynajmowane są od miejskich spółdzielni mieszkaniowych. Metraż w nich jest relatywnie tani, a nieruchomości często znajdują się w okolicach centrów miast. Czyni to z nich bardzo poszukiwany towar. W efekcie wielu najemców decyduje się podnająć taki lokal. Wstawiają oni ogłoszenia wynajmu mieszkania w Holandii, chwaląc się dobrym ulokowaniem i konkurencyjnym czynszem. Gdy znajdzie się chętny, wcześniejszy najemca przeprowadza się np. do rodziny, a z wynajętego „na lewo” mieszkania czerpie ogromny, nieopodatkowany zysk. Nowy najemca płaci bowiem czynsz nierzadko 3-4-krotnie wyższy niż wcześniejszy lokator. Podnajmowanie lokalu jest w Holandii zabronione, a kara za nielegalny podnajem może sięgnąć gigantycznej kwoty 83000€!

Rynek pierwotny

Podobny los bardzo często spotyka mieszkania na sprzedaż w Holandii. Budownictwo mieszkaniowe w Niderlandach co roku oddaje tysiące nowych „M”. Lokale te, zamiast jednak trafiać w ręce nowych właścicieli, par świeżo po ślubie, czy rodzin z dziećmi są wykupywane przez „słupy” podstawione przez magnatów nieruchomości. Ludzie ci dysponując ogromnymi środkami finansowymi, skupują budynki, nowe mieszkania, a później oferują je na rynku wtórnym do wynajmu. Cena zaś tego wynajmu jest sztucznie „pompowana” tak, by nie robić konkurencji innym lokalom, które magnat ma w posiadaniu. Chętni i tak się znajdą.

Działania władz

W efekcie mieszkania na sprzedaż w Holandii, zwłaszcza w dużych miastach to towar praktycznie niedostępny. Ogłoszenia wynajmu mieszkań w Holandii to często szara strefa napychająca kieszenie osobom, które wcześniej otrzymały swoje cztery kąty od miasta. Wiele samorządów postanowiło więc temu przeciwdziałać. Amsterdam zdecydował np. znacznie zwiększyć kary za podnajem mieszkań socjalnych. Agencje mieszkaniowe zakazują zaś wynajmu nieruchomości przez x lat po zakupie. Wszystko po to, by uniknąć przekrętów i zmniejszyć wzrost cen.

Nie daj się nabrać na „kaucję”

Oferty, w których właściciel mieszkania prześle klucze pod warunkiem wpłaty kilkuset euro na konto jest przykładem ewidentnego oszustwa. Nie dajmy się nabrać na „opłaty rezerwacyjne”, wyobraźnia oszustów nie ma granic.  Należy pamiętać, że super oferty się nie zdarzają a co zbyt piękne to mało prawdziwe.

Należy więc wyjątkowo uważać na ogłoszenia wynajmu mieszkań w Holandii, będącymi „zbyt pięknymi”. Czytajmy umowy i zapoznajmy się z historią lokalu. Nie bójmy się pytać. Pamiętajmy bowiem, iż niewiedza nie zwalnia od odpowiedzialności.

Materiał przygotowany przez Partnera serwisu


Materiał Reklamowy

Zgodnie z ustawą z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe. Art. 36 ust. 3 Informujemy, że powyższy artykuł jest formą reklamy internetowej. W odróżnieniu od tradycyjnego artykułu różni go możliwość umieszczenia linku promującego dany produkt bądź usługę, grafiki lub logotypu.

Poprzedni artykuł

Jak wybrać najlepszą lampę podłogową?

Następny artykuł

Zwalczanie ziemiórek na wiosnę – metody

Zostaw Komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.