Wycinka drzew na własnej posesji w 2019 roku – co mówi prawo

Przepisy ustawy o ochronie przyrody często są nowelizowane i to na przestrzeni dość krótkiego czasu. Ostatnia nowelizacja miała miejsce 1 stycznia 2019 roku. Dlatego też wiele osób nie orientuje się, jak prezentują się obecne przepisy. Tymczasem ostatnio zasady ingerencji w ekosystem naturalny zostały w dużej mierze uporządkowane. Właściciel wciąż może własną działką i jej roślinnością zarządzać bez konieczności uzyskiwania zezwolenia, ale tylko w pewnych przypadkach.

Zgodnie z ustawą o ochronie przyrody z 2004 roku usuniecie drzewa czy krzewu z danego terenu czy jego części może nastąpić po uzyskaniu zezwolenia wydanego na wniosek posiadacza nieruchomości lub za zgodą właściciela nieruchomości. Są jednak od tej zasady wyjątki. Przepisy te nie są stosowane w przypadku drzew i krzewów rosnących na nieruchomościach, które stanowią własność osób fizycznych i są usuwane na cele, które nie mają związek z prowadzeniem działalności gospodarczej. Tym samym uzyskanie zezwolenia nie jest wymaganie przy drzewach i krzewach, których usunięcie nie ma związku z ich sprzedażą. Tak dzieje się np. na prywatnych terenach zalesionych.

Jednak niekiedy, nawet gdy drzewo należy do właściciela działki i ten nie zamierza go dalej sprzedawać, konieczne jest zgłoszenie zamiaru jego usunięcia. Tak jest wówczas, gdy obwód pnia drzewa mierzonego na wysokości 5 centymetrów nad ziemią przekracza:

  • 80 cm dla topól, wierzb oraz klonów jesionolistnych czy klonów srebrzystych,
  • 65 cm dla kasztanowców zwyczajnych, robinii akacjowej i platanu klonolistnego,
  • 50 cm dla innych gatunków drzew.

W takiej sytuacji należy wypełnić odpowiednie zgłoszenie, które zawierać musi zawsze dane osobowe wnioskodawcy, oznaczenie nieruchomości, na której dane drzewo rośnie oraz mapkę lub rysunek z usytuowaniem rośliny na danej nieruchomości. Na tej podstawie urząd wysyła do oględzin odpowiednią osobę. Urzędnik ustala na miejscu nazwę gatunku drzewa i mierzy obwód pnia na wysokości 5 centymetrów nad ziemią. Jeśli drzewo posiada kilka pni, mierzy się obwód każdego z nich. W sytuacji, gdy drzew pnia nie posiada, mierzy się jego obwód poniżej korony. Ponadto gmina ma 14 dni od dnia oględzin na wniesienie sprzeciwu odnośnie wycinki drzewa.

Kiedy tak się dzieje? Wójt, burmistrz czy prezydent miasta może wnieść taki sprzeciw np. gdy zgłoszenie zawiera braki formalne. Wówczas wzywa wnioskodawcę do ich uzupełnienie w terminie 7 dni. Jednak warto pamiętać o tym, że odpowiedni organ może przed terminem 14 dni wydać także zaświadczenie o braku podstaw do wniesienia sprzeciwu w zakresie wycinki. Jeśli sprzeciwu nie ma, drzewo można oczywiście wyciąć. Wnioskodawca ma na to 6 miesięcy. Po upływie  tego czasu zobowiązany jest do dokonania kolejnego zgłoszenia, jeśli drzewo nadal ma zamiar wyciąć. Wycięcie drzewa bez zgłoszenia tego faktu czy wbrew sprzeciwowi uznane jest za wycinkę bez zezwolenia, co wiąże się z karą pieniężną.

Co ciekawe, usunięcie drzewa w związku z planowaną budową domu mieszkalnego, zezwolenia nie wymaga. Wystarczy samo zgłoszenie i brak sprzeciwu. Jednak w przypadku budowy stodoły czy drogi dojazdowej do pola takie pozwolenie potrzebne już jest. Wniosek w tej sprawie skierować należy do wójta, burmistrza czy prezydenta miasta.

Poprzedni artykuł

Czy wiata drewniana na samochód jest budynkiem czy budowlą?

Następny artykuł

Co robić, kiedy sąsiad zalewa ci działkę

Zostaw Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.